piątek, 11 marca 2016

Aromatyczna oliwa

Oliwę o danym zapachu i smaku, od dawna robię sama. Wiem, że można kupić je gotowe, w sklepie. Jednak co własnoręcznie zrobione, to bardziej cieszy.
Przepisu nie będę tu podawać, bo jest zbyt banalny. Bierzemy po prostu ulubione przyprawy, zaopatrujemy się w ładne buteleczki, do których wsadzamy zioła i zalewamy wszystko ciepłą oliwą z oliwek lub olejem rzepakowym. Ważne jest to, by na początku najlepiej schować oliwy z dala od promieni słonecznych.


Wariacji jest wiele. Możemy trzymać się tylko jednej linii smakowej, a możemy połączyć również kilka przypraw i stworzyć własną kompozycję. Ja najczęściej robię oliwę z cytryną i bazylią. Albo samą czosnkową. Mam też w swojej spiżarence egzemplarz z jałowcem i rozmarynem, jedną z ostrym chilli oraz oliwę aromatyzowaną estragonem i szałwią. Fakt, faktem, że są one mniej używane w mojej kuchni, jednak nie wyobrażam sobie, by mogło by ich zabraknąć. Wykorzystuje je do makaronów i innych dań włoskich oraz do mięsiw różnego typu. Spróbujcie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz